Planować czy nie planować? Próbować kształtować swój kolejny dzień, tydzień, miesiąc, rok, czy zdać się na zrządzenie losu? Dążyć do określonego porządku, względnie znanego i przewidywalnego układu odniesienia, czy też optymistycznie uznać się za wybrańca, oczekując zbiegu pomyślnych okoliczności i łutu szczęścia? Upraszczając, spędzić życie aktywnie czy biernie?
... ... ... ... ...
Planować czy nie planować? Próbować kształtować swój kolejny dzień, tydzień, miesiąc, rok, czy zdać się na zrządzenie losu? Dążyć do określonego porządku, względnie znanego i przewidywalnego układu odniesienia, czy też optymistycznie uznać się za wybrańca, oczekując zbiegu pomyślnych okoliczności i łutu szczęścia? Upraszczając, spędzić życie aktywnie czy biernie?
Osobiście uznaję planowanie za źródło wszelkich zrealizowanych zamierzeń, a nawet spełnionych marzeń. Często również korzystne okoliczności i sytuacje, które pozornie wydają się niezależne od naszych działań są wynikiem wcześniejszego planowania. Z perspektywy lotu ptaka widać to dość wyraźnie. Nieoczekiwanego awansu w pracy nie zaplanowałeś, ale gdybyś wcześniej nie planował swojej edukacji i ścieżki zawodowej, awansu by nie było. Pomyśl chwilę o swoich dokonaniach, a z łatwością dostrzeżesz ile poprzedzających je procesów musiałeś zaplanować. Planowanie to nie tylko układanie obowiązków i porządkowanie listy spraw do załatwienia na nadchodzące dni i tygodnie. Prawdziwe planowanie to długofalowa strategia budowania swego życia, jego przebudowy, odbudowy.
Zacznijmy od marzeń, pamiętasz je jeszcze? To właśnie marzenia dają ci silną wewnętrzną motywację do samorealizacji. Czy zastanawiałeś się kiedyś dlaczego marzenia jednym się spełniają, a innym nie? Sekret tkwi w planowaniu i determinacji. Chcesz zostać historykiem – zaplanuj studia historyczne; chcesz zdobywać puchary sportowe – zaplanuj treningi; chcesz być dobrym rodzicem – zaplanuj rozwój świadomości i umiejętności pedagogicznych. Chcę przez to powiedzieć tylko tyle, że przez planowanie i upartość można zaaranżować swoje życie w ogromnym stopniu. Cennym produktem ubocznym tego procesu jest rosnące przeświadczenie i wiara, że osiągniesz swój cel.
Planowanie – realizacja – obserwacja. Planuj tak, byś wiedział jak to realizować. Skoncentruj się na bieżących działaniach zamiast niecierpliwie wypatrywać końcowej nagrody. Łatwiej zaplanować nabycie nowej umiejętności, niż zarobienie okrągłej sumki w niewiadomy sposób; podobnie łatwiej zaplanować cykl treningów, niż zdobycie mistrzostwa. Ukonkretniaj plany w realizacji i obserwuj czy podążasz w obranym kierunku. Tydzień po tygodniu, miesiąc po miesiącu, rok po roku, zależnie od skali planowanej aktywności.
felieton z cyklu "Filozofia życia i sukcesu"
Ryszard Krupiński, www.psychologiczne-testy.pl
zobacz inne felietony z cyklu "Filozofia życia i sukcesu"