Ktoś powie, że skoro dobrze się uczy i całą szkolną wiedzę ma w jednym palcu to maturą się przejmować nie musi, bo spokojnie da sobie radę. Nic bardziej mylnego, okazuje się, bowiem, że prawidłowe przygotowanie do matury to nie tylko pochłonięcie niezmierzonych ilości wiedzy. Aby wszystko poszło jak należy trzeba jeszcze dopełnić kilku zwyczajów przed maturą, kultywowanych przez poprzednie roczniki absolwentów szkół średnich.
Przygotowania rozpocząć należy już na studniówce. Pierwsze, o czym wart pamiętać to czerwona podwiązka na nodze każdej z pań. Jako, że kolor ten symbolizuje energiczność i wolę walki. Męskie grono za cel postawić sobie powinno podejrzenie takiej podwiązki, co zastąpić ma konieczność przywdziania męskich stringów studniówkowych w kolorze oczywiście czerwonym. Kolejna sprawa to buty, które pastowane powinny być tylko w jednym kierunku i pod żadnym pozorem nie powinny być zdejmowane przez cała imprezę. Garnitur to równie ważny element stroju maturzysty. Służyć ma wsparciem, z racji osiadłej na nim podczas zabawy studniówkowej, pozytywnej energii.
Po studniówce zapomnieć należy o istnieniu tak zacnego zawodu, jakim jest fryzjerstwo i pod żadnym pozorem nie obcinać włosów aż do ostatniego dnia matur. Panowie oczywiście na egzamin idą nieogoleni.
Poza tymi oczywistymi radami warto jeszcze poskakać na jednej nodze wkoło pomnika, dać sobie zawiązać przez bliską osobę czerwoną nitkę na nadgarstku jak również przyjąć z pokorą serię kopniaków (w liczbie nieparzystej) na szczęście.
Tomasz Mroziński, moderator strony