Półmetek września za nami, co bez wątpienia większość uczniów cieszy. Przybliża ich to bowiem do kolejnych wakacji. Jest jednak pewna grupa młodzieży, której wcale się tak nie spieszy. Mowa tu oczywiście o obecnych maturzystach, którzy nie dość, że za kilka miesięcy przystąpią do jednego z najważniejszych egzaminów w ich dotychczasowym życiu, to na dodatek do końca września określić się muszą, jakie przedmioty mają w maju zamiar zdawać.
Każdy z maturzystów musi do końca września złożyć pisemną wstępną deklaracje dotyczącą tego jakie przedmioty chce zdawać na egzaminie dojrzałości a także wybrać musi temat swojej prezentacji maturalnej, jaką przedstawi na ustnym języku polskim. Wybór to nie łatwy, tym bardziej, że możliwości wiele. Nie ma się jednak co stresować, ponieważ jest to jedynie decyzja wstępna, którą zmienić można do 7 lutego, kiedy to składa się ostateczną i wiążącą deklarację.
Warto się na spokojnie zastanowić, które przedmioty będą akurat dla mnie najlepszym wyborem. Nie ma sensu naśladować kolegów czy koleżanki, ponieważ oni za nas konsekwencji złego wyboru nie poniosą. Na samym początku powinniśmy się zastanowić do jakiej szkoły mamy zamiar startować po zdaniu matury. Jest to o tyle istotne, że będziemy w stanie przewidzieć mniej więcej, czego będzie się od nas oczekiwać. Wybierać należy więc te przedmioty, które liczą się najbardziej podczas rekrutacji. Dobrze jest brać pod uwagę fakt, że dla szkół wyższych bardzo często większe znaczenie ma 70% uzyskane z egzaminu rozszerzonego niż 100% z podstawowego.
Trafnych wyborów życzę.
Tomasz Mroziński