ktotopotrafi.pl Wypracowania i lektury

Test na żołnierza Legii Cudzoziemskiej

test Pewnie niejeden młody chłopak w dzieciństwie pod wpływem filmów lub po prostu zwykłych zasłyszanych opowieści chciał zostać żołnierzem Legii Cudzoziemskiej. Ale pewnie niewielu z nich zadało sobie pytanie, co właściwie trzeba zrobić żeby zostać legionistą.
40
1

Pewnie niejeden młody chłopak w dzieciństwie pod wpływem filmów lub po prostu zwykłych zasłyszanych opowieści chciał zostać żołnierzem Legii Cudzoziemskiej. Ale pewnie niewielu z nich zadało sobie pytanie, co właściwie trzeba zrobić żeby zostać legionistą. A pytanie to jest o tyle ważne, bo okazuje się, że legionistą nie może zostać każdy, kto o tym zamarzy. Przyjrzyjmy się więc trochę bliżej temu jakie testy musi przejść kandydat na żołnierza Legii Cudzoziemskiej.


Bez wątpienia każdy kandydat na legionistę będzie musiał legitymować się bardzo dobrą kondycją fizyczną. Jeżeli więc marzymy o służbie w tej już legendarnej francuskiej formacji, to niestety, ale musimy być całkowicie zdrowi i mieć serce jak dzwon. Bo bez tego z całą pewnością nie uda nam się przebiec w wyznaczonym czasie kilkukilometrowego odcinka, ani zaliczyć pozostałych testów fizycznych. Testów, które oczywiście mają wyeliminować najsłabszych kandydatów. Marząc więc o służbie w Legii zadaj sobie na początku pytanie czy jesteś w stanie wytrzymać trudy testów fizycznych. Jeżeli odpowiedź brzmi tak, to w tej chwili praktycznie jedyną podstawową przeszkodą stojącą na twojej drodze jest stan twojego umysłu, zdrowia psychicznego, a przede wszystkim twoje zdolności intelektualne. Może to trochę dziwić, ale do bycia legionistą nie wystarczy mieć tylko tężyznę fizyczną. Legionista musi również spełniać pewne normy intelektualne i moralne. Żołnierzem nie może bowiem zostać przysłowiowy głupek o niezrównoważonej psychice. Myśląc więc o służbie w Legii musisz się również tutaj liczyć z tym, że badaniu zostaną poddane także twoje predyspozycje psychiczne. Jakim zatem torturom możesz zostać poddany przed podpisaniem kontraktu na żołnierza zawodowego.

Przede wszystkim badaniom najprawdopodobniej zostanie poddany twój charakter. Krótko mówiąc czy jesteś twardzielem odpornym na sytuacje stresowe, czy może raczej są z ciebie przysłowiowe ciepłe kluchy, które tylko marzą o końcu służby i powrocie do domu. Jakich więc tutaj „tortur” można się spodziewać podczas testów psychologicznych? Na początek możesz dostać do wykonania bardzo proste zadanie. Egzaminatorzy mogą ci na przykład kazać narysować drzewo. Zadanie jest niby banalne, bo co to za problem narysować jakieś tam drzewko. Problem w tym, że to zwykłe drzewko może cię całkowicie pogrzebać jako kandydata. Spójrzmy bowiem co może przyjść tutaj do głowy kandydatowi na najemnego żołnierza. Pierwsza myśl, która pojawiła się w umyśle autora niniejszego artykułu to zwykły dąb, a druga to choinka. I tu mógłby pojawić się mały zgrzyt, bo jeżeli na teście narysujemy choinkę i to w dodatku z bombkami i prezentami umieszczonymi pod nią, to niestety, ale w takiej sytuacji sami wykopaliśmy sobie grób i to w dodatku zwykłym ołówkiem. Bo co tak naprawdę o nas świadczy narysowana przez nas choinka. Bez wątpienia świadczy ona o tym, że jesteśmy ludźmi lubiącymi dom rodzinny i niewykluczone, że w trakcie służby kontraktowej bardzo będziemy za nim tęsknić, a to niestety predysponuje nas do bycia największą zrzędą i zakałą w całej kompanii. A Legia takich ludzi niestety nie potrzebuje i z miejsca odrzuca. Więc taka dobra rada, jeśli chcesz zostać legionistą, to zapomnij o świętach i domowym barszczu z uszkami.


Ale kandydatów na żołnierza Legii Cudzoziemskiej może czekać do rozstrzygnięcia jeszcze jedna bardzo ważna kwestia. A jest nią lojalność wobec chlebodawczyni Legii, a także swojej ojczyzny. Co zrobiłbyś gdyby na testach postawiono przed tobą oto taki problem. Wybucha wojna między Polską a Francją, a ty jesteś żołnierzem w służbie Legii Cudzoziemskiej. Po której stronie staniesz w konflikcie – polskiej czy francuskiej? Pytanie jest na pozór bardzo trudne, bo czy Legia chciałaby zatrudnić najemnika, który na wypadek wojny może zdezerterować i zasilić wojska wroga. Niestety w tym pytaniu wydaje się najlepiej odpowiedzieć, że stanęlibyśmy po stronie Polski, bo żołnierz powinien umieć ustawiać parytety lojalności i powinien umieć odróżniać obowiązek wobec ojczyzny od obowiązku wobec Legii Cudzoziemskiej, gdzie zawsze będzie tylko najemnikiem w dodatku do końca kontraktu nieposiadającym francuskiego obywatelstwa.

Widać tutaj, że testy na legionistów nie są już takie łatwe jak niegdyś. Legionista musi być silny, aby przetrwać na polu walki. Musi być inteligentny, aby potrafił obsługiwać coraz bardziej skomplikowany sprzęt wojskowy i powinien oczywiście umieć go naprawić w warunkach polowych. A przede wszystkim legionista powinien być odporny psychicznie na stres i powinien też być świadomy swoich obowiązków kontraktowego żołnierza. A ponadto nie może być w konflikcie z prawem, bowiem czasy, gdy Legia Cudzoziemska przyjmowała ludzi uciekających przed ręką sprawiedliwości bezpowrotnie już przeszyły do historii, więc liczmy się z tym, że na testach pobiorą nasze odciski palców lub zabiorą nasz paszport by sprawdzić w Interpolu czy czegoś, gdzieś nie przeskrobaliśmy. I pamiętajmy, że współczesny żołnierz zawodowy to nie jest filmowy Forrest Gump, tylko inteligentny twardziel, który musi umieć sobie radzić w każdych warunkach.

Jarosław Nowak, moderator serwisu www.testyinteligencja.pl



«
Proszę czekać
Zapamiętaj mnie